Kalkulator kieszonkowego dla dziecka
Skąd bierze się ta kwota
Kalkulator opiera się na popularnej, nieformalnej regule „tyle jednostek waluty tygodniowo, ile lat ma dziecko” — sześciolatek dostawałby więc 6 jednostek na tydzień, dziesięciolatek 10, i tak dalej. To nie jest żadna oficjalna norma ani wynik badania, tylko wygodny, łatwy do zapamiętania punkt startowy, który rośnie razem z dzieckiem, więc nie trzeba renegocjować kwoty co kilka miesięcy. Miesięczną i roczną sumę kalkulator wylicza, mnożąc kwotę tygodniową odpowiednio przez 52/12 i przez 52 tygodnie w roku.
Reguła jest celowo niezależna od konkretnej waluty — działa tak samo w złotówkach, euro czy dolarach, bo o realnej wartości decyduje kwota jednostkowa, którą sam wybierzesz w polu wyboru, a nie sam mnożnik wieku. Dzięki temu możesz dopasować punkt startowy do lokalnych cen i budżetu domowego, zamiast sztywno kopiować kwoty z zagranicznych poradników.
Jak mądrze ustalić kieszonkowe
Zanim ustalisz konkretną liczbę, warto z dzieckiem uzgodnić, co kieszonkowe ma właściwie pokrywać — czy to tylko pieniądze na drobne przyjemności, czy też np. bilety na basen, prezenty dla kolegów czy dodatki do szkolnych wycieczek. Im starsze dziecko, tym więcej realnych decyzji finansowych może samodzielnie podejmować, a kieszonkowe staje się bezpiecznym poligonem do nauki budżetowania, zanim stawka zrobi się poważniejsza.
Wiele rodzin decyduje się na podział kieszonkowego na trzy części — oszczędzaj, wydawaj, oddawaj (np. na cel charytatywny) — co uczy planowania zamiast wydawania wszystkiego od razu. Warto też z góry ustalić, czy kieszonkowe jest powiązane z obowiązkami domowymi, czy przysługuje niezależnie od nich — obie strategie mają swoich zwolenników, ale konsekwencja w stosowaniu wybranej zasady liczy się bardziej niż to, którą akurat wybierzesz.
Źródła
Materiały do nauki zarządzania pieniędzmi przez dzieci i młodzież publikuje Portal Edukacji Ekonomicznej NBP (NBPortal.pl), a program „Moje Finanse” dla młodzieży prowadzi Fundacja Kronenberga przy Citi Handlowy. To dobre punkty wyjścia, jeśli chcesz pogłębić temat edukacji finansowej dzieci poza samą kwotą kieszonkowego.